Peeling lekarski – fakty i mity!
Przed wizytą w gabinecie medycyny estetycznej warto poznać nieprawdziwe fakty na temat tych zabiegów!
Mit 1. Peeling lekarski jest procedurą mało inwazyjną i nie wymaga pozostawania w domu w czasie gojenia
dr Anna Piwek-Laskowska – Wygląd od chwili nałożenia na skórę substancji peelingującej do czasu złuszczenia zależy od głębokości peelingu. Po zabiegach bardzo powierzchownych lub powierzchownych (działających w obrębie wyłącznie naskórka) może pojawić się łagodne zaczerwienienie i drobne łuszczenie. Po zabiegach średniogłębokich (sięgających do górnej warstwy skóry właściwej) skóra jest znacznie ciemniejsza i łuszczy się dużymi płatami. Po zabiegach głębokich, działających jeszcze głębiej w obrębie skóry właściwej, bardzo duży obrzęk i strup wykluczają kontakty towarzyskie na co najmniej 7 dni.
Mit 2. Efekt peelingu lekarskiego średniogłębokiego lub głębokiego można uzyskać powtarzając kilkakrotnie peeling powierzchowny
dr Anna Piwek-Laskowska – Aby usunąć jakiś defekt należy zastosować zabieg działający tak głęboko, jak głęboko się ten defekt znajduje. Głęboka zmarszczka wymaga użycia peelingu głębokiego, powierzchowne przebarwienie może zniknąć po złuszczeniu powierzchownym.
Mit 3. Peelingi powierzchowne, nazywane popularnie „kwasami“, zmniejszają wielkość porów.
dr Anna Piwek-Laskowska – Wielkość porów jest uwarunkowana genetycznie dlatego jej zmniejszenie jest dość trudne i wymaga technik dość inwazyjnych (np. laser). Przy użyciu peelingów lekarskich można natomiast poprawić wygląd porów, usuwając z ich ujść nagromadzone w nadmiarze martwe komórki, tłuszcz i brud.

Od 13 lat specjalizuje się w Polsce i za granicą w dziedzinie medycyny estetycznej oraz flebologii. Ukończyła Podyplomową Szkołę Medycyny Estetycznej w 2004r. Praktykę specjalistyczną zdobywała w wielu ośrodkach zagranicznych m.in. w Wielkiej Brytanii i Belgii. Uczestniczyła w licznych międzynarodowych kongresach poświęconych zagadnieniom medycyny estetycznej oraz flebologii w Amsterdamie, Rzymie, Paryżu, Monaco, Bangkoku, Dubaju. Jest członkiem Światowego Towarzystwa Lipolizy "Network – Lypolysis" członkiem Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej, członkiem Polskiego Towarzystwa Flebologicznego oraz aktywnym uczestnikiem licznych zjazdów i szkoleń. W styczniu 2011 roku otrzymała tytuł Certyfikowanego Lekarza Medycyny Estetycznej, który świadczy o wysokiej jakości usług zgodnej z polskimi standardami medycznymi.
Peeling lekarski

















