Ozonoterapia niszczy wirusy, bakterie i grzyby

dotlenia.
A cóż się dzieje , gdyby taki ozon wprowadzić bezpośrednio do krwi?
Właśnie to co opisałem, tylko na poziomie tkankowym. Genialne spalanie i energetyczny kop. (samochód po takim wypaleniu cząstek stałych też uzyskuje lepsze warunki pracy). Pozbywamy się z organizmu mnóstwa toksyn i likwidujemy problemy związane z przewlekłym niedotleniem. Tak, trudno sobie wyobrazić, ale wielu ludzi jest przewlekłe niedotlenionych. Spróbujmy palącą się świeczkę przykryć szklanym kloszem. Co się stanie? Zgaśnie. Świeczka jest nadal z materiału palnego, ale bez dostępu tlenu nie zajdzie proces spalania. Tak jest w każdej naszej komórce.
Ma jeszcze jedno cudowanie działanie. W dobie narastającej oporności na antybiotyki mamy doskonałe narzędzie , które zniszczy nie tylko bakterie, ale też pasożyty, grzyby i wirusy. I nigdy nie powstaje oporność. I zawsze będzie skuteczne. Trzeba tylko przeprowadzić serię zabiegów – zwykle 10 , czasami 20. Ozon można stosować zewnętrznie i wewnętrznie. Pamiętać należy, że działanie zewnętrzne jest uzupełnieniem stosowania wewnętrznego. Poza działaniem hamującym procesy starzenia skóry i całego organizmu tego rodzaju terapia jest wskazana w ogromnej ilości sytuacji klinicznych jak na przykład: przewlekłe zmęczenie, alergie, przewlekłe zakażenia pasożytami, grzybami, wirusami, bakteriami, nowotwory, schorzenia neurologiczne, nadwaga, dna moczanowa, trądzik, choroby jelit, okresy zdrowienia, nie gojące się rany, przewlekłe zmiany skórne i dziesiątki innych. Dla osób bojących się wkłuć i dzieci można założyć na godzinę przed zabiegiem opatrunek z maścią znieczulająca w miejscu wkłucia. To minimalizuje dyskomfort. Zabieg jest krótki - trwa około 30 minut i można go powtarzać 1 do 3 razy w tygodniu.

















