Lato i zdrowie
Bezkarne korzystanie ze słońca uniemożliwia nam promieniowanie ultrafioletowe UVA i UVB. UVB wywołuje silny rumień skóry, a UVA mocniej stymuluje syntezę barwnika skóry – melaniny (temu działaniu zawdzięczamy brązowe zabarwienie skóry) oraz przenika do głębszych warstw skóry i powoduje popromienne zapalenie oraz może doprowadzić do zapoczątkowania procesu nowotworowego w skórze. Ponadto promieniowanie UV niszczy białka budujące skórę - kolagen i elastynę i silnie aktywuje wolne rodniki, czym wydatnie przyspiesza procesy starzenia. Jednym słowem opalanie jest szkodliwe.
Nie oznacza to jednak, że powinniśmy zupełnie zrezygnować z kąpieli słonecznych. Róbmy to jednak z umiarem, przestrzegając zasad, które umożliwią bezpieczne korzystanie z uroków lata:
- dzieci do lat 3, osoby starsze, kobiety ciężarne, osoby biorące leki: przeciwcukrzycowe, antybiotyki, antydepresyjne, neuroleptyki, preparaty przeciwtrądzikowe powinny przebywać wyłącznie w cieniu;
- nie opalamy się miedzy godziną 11 a 14 – wtedy słońce jest najostrzejsze;
- na kilka tygodni przed sezonem warto przyjmować beta-karoten oraz witaminy C i E; dzięki temu skóra będzie lepiej się broniła przed promieniowaniem UV i zneutralizowane zostanie działanie wolnych rodników – przypominam, że opalenizna jest efektem reakcji obronnej skóry;
- obowiązkowo stosujemy kremy do opalania z filtrem; stosować je należy nie tylko na plaży, ale również w cieniu – to nieprawda, że cień jest zupełnie bezpieczny (nie powinny o tym zapominać szczególnie mamy maluchów – ich skóra jest wyjątkowo wrażliwa);
- smarowanie ciała powtarzamy co 2 godziny, oraz po każdorazowym wyjściu z wody (chyba, że stosujemy preparaty wodoodporne); pierwszą warstwę kosmetyku nakładamy na pół godziny przed wyjściem na słońce – to pozwoli mu się wchłonąć i skutecznie chronić skórę od pierwszej chwili nasłoneczniania.
Wysokość filtra zależy od:
- karnacji, im jaśniejsza, tym wyższy filtr; przy rozpoczęciu opalania 15-20, potem 10-12;
- szerokości geograficznej: im bliżej równika tym wyższy filtr, np. nad Bałtykiem 15, nad M. Śródziemnym 25;
- małe dzieci oraz osoby uczulone na promienie UV – filtr 30 i więcej;
- krem z wyższym filtrem stosujemy na miejsca szczególnie wrażliwe: nos, uszy, ramiona, miejsca pod kolanami; na usta stosujemy pomadkę z filtrem.
Najlepsze są kremy z filtrami przeciw promieniom UVA i UVB, z witaminami A, E i wyciągami roślinnymi neutralizującymi wolne rodniki.
Kremy ochronne dają czasem złudne wrażenie bezpieczeństwa, nawet przy ich stosowaniu nie możemy bezkarnie wystawiać się na słońce od rana do wieczora. Brak poparzeń skóry nie oznacza, że nic się nie dzieje. Z nasłonecznieniem koreluje częstość nowotworów skóry, w tym najgroźniejszego – czerniaka. Nie zapominajmy o tym i korzystajmy ze słońca z umiarem.
















